sobota, 1 lutego 2014

Święta, święta i po świętach

Tak ostatecznie, bo i iluminacja już tylko przez jeden wieczór będzie oko cieszyć. A cieszyła bardzo już po raz piąty. 7 grudnia rozbłysnęły milionami światełek Nowe i Stare Miasto, Trakt Królewski aż po sam Wilanów, a także ulice Emilii Plater, Francuska, Ząbkowska i Plac Grzybowski.

Nowe Miasto:







Stare Miasto:






Krakowskie Przedmieście:







Nowy Świat:




Plac Trzech Krzyży:


Aleje Ujazdowskie i ul. Belwederska:




Ul. Sobieskiego:


Ul. Emilii Plater:




Plac Grzybowski:


czwartek, 12 grudnia 2013

Osiedle Przyjaźń

Trochę Syberii w Warszawie :) Drewniane baraki osiedla "Przyjaźni Polsko-Radzieckiej" wzniesiono w 1952 roku dla budowniczych Pałacu Kultury. Osiedle było otoczone drutem kolczastym i pilnie strzeżone przez wartowników. Osiedle było wyposażone we wszelkie niezbędne obiekty i instytucje, takie jak: kino, klub, biblioteka, poczta, stołówka, łaźnia czy kotłownia. Rzeczywiście była to niejako wioska w mieście, wyglądająca niczym żywcem przeniesiona z rosyjskiej głubinki.

Osiedle tworzyły dwa rodzaje domków: baraki dla robotników oraz domy dla kadr. Zostały one zbudowane z materiałów pozostałych po rozbiórce obozu jenieckiego Stalag I B "Hohenstein" koło Olsztynka. Część domków sprowadzono z Finlandii - zostały one zakupione w zamian za polski węgiel. 

W 1955 roku budowa PKiN została ukończona i osiedle "Przyjaźni Polsko-Radzieckiej" utraciło swoją funkcję. W związku z tym przekazano je warszawskim uczelniom, które przekształciły je na akademiki. Początkowo wszystkie domki był niebiesko-białe lub niebiesko-czerwone. Dziś można spotkać nawet różowe :) W każdym domku znajdowało się 16 trzyosobowych pokoi. 



W ciągu dziesiątek lat przez osiedle przewinęło się wiele sław. Podobno mieszkali tu Leszek Balcerowicz, Jerzy Bralczyk i Krzysztof Tyniec. Z tego co słyszałam mieszkały (a może nadal mieszkają?) tam także niezliczone ilości karaluchów :)

W południowo-zachodniej części osiedla znajdują się drewniane wille, w których początkowo mieszkali inżynierowie i kadra kierownicza budowy PKiN. Wille składają się z trzech pokoi, kuchni i łazienki.



Obecnie osiedle "Przyjaźń" zajmuje teren 32 hektarów. Na tym obszarze stoi 25 domków studenckich, 35 mieszkalnych i 77 jednorodzinnych, a ponadto 3 nowe akademiki, obiekty socjalne, kulturalne oraz administracyjne. 





Koszty utrzymania osiedla są bardzo wysokie, dlatego jego stan pozostawia wiele do życzenia, ale uroku temu miejscu nie można odmówić.

piątek, 1 listopada 2013

Ulica Morszyńska

Ulica Morszyńska na Sadybie malowniczo ciągnie się wzdłuż dawnej fosy Fortu IX.


Pierwsze domy powstały tu w 1924 roku. Wówczas Oficerska Spółdzielnia Mieszkaniowo-Budowlana "Sadyba" rozpoczęła budowę osiedla dla oficerów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.  

Projekty domów zamówiono u Tadeusza Tołwińskiego - profesora Politechniki Warszawskiej i cenionego architekta. Do 1926 roku powstało 30 piętrowych domów inspirowanych polską architekturą XVIII i XIX wieku.
Dom przy ul. Morszyńskiej 39 zamieszkiwał płk Jerzy Krzymowski - legionista, uczestnik Bitwy Warszawskiej, przedwojenny szef kontrwywiadu wojskowego.

Dom pod numerem 31 należał do płk Henryka Bagińskiego - geografa wojskowego, uczestnika zaślubin Polski z morzem i założyciela Władysławowa.


Przy Morszyńskiej 29 mieszkał architekt Józef Handzelewicz. Zaprojektował on m. in. budynek Poczty Głównej. Był także właścicielem Pomorskich Zakładów Ceramicznych "Grudziądz". 

Generał dywizji Tadeusz Kasprzycki mieszkał w domu przy ul. Morszyńskiej 27. Kasprzycki był dowódcą Pierwszej Kompanii Kadrowej Legionów Polskich oraz Polskiej Organizacji Wojskowej, a później także adiutantem Józefa Piłsudskiego. W latach 1936-39 zajmował stanowisko ministra spraw wojskowych.

Przy ul. Morszyńskiej 25 stoi dom, w którym mieszkał generał dywizji Tadeusz Piskor - adiutant Józefa Piłsudskiego i szef Sztabu Generalnego. Po II wojnie światowej nie wrócił do Polski.

Pod numerem 23 znajduje się willa podpułkownika Alojzego Przeździeckiego - jeden z najpiękniejszych budynków przy Morszyńskiej. Niestety, należąca obecnie do miasta willa popada w ruinę. Za to zachowały się w niej oryginalne okna, dachówka, uchwyt na flagę. Dom prawdopodobnie nie był nigdy remontowany.

Ul. Morszyńska 11 - dom, w którym wojnę zastał trzyletni wówczas Maciej Giertych. Dom został uszkodzony podczas bombardowań w 1939 roku, ale nigdy doszczętnie go nie zniszczono.


Spośród niskich oficerskich domków wyróżnia się swymi rozmiarami gmach przy Morszyńskiej 7. To dwupiętrowy blok oficerski zbudowany w 1928 roku. Na parterze budynku działało niegdyś kasyno oficerskie. Tutaj oprócz wojskowych mieszkali także cywile - urzędnicy, naukowcy i artyści. Na tyłach domu znajduje się figurka Matki Boskiej.