niedziela, 30 marca 2014

Boernerowo

W 1922 roku na terenie ówczesnej wsi Babice rozpoczęła się budowa Transatlantyckiej Centrali Radiotelegraficznej. W tamtych czasach byłą to jedna z najnowocześniejszych radiostacji i przynosiła Polsce roczny zysk w wysokości ok. 100 tysięcy dolarów. W 1939 roku na rozkaz Edwarda Rydza-Śmigłego miała zostać zburzona, ale gen. Rómmel nie zdecydował się na to. Centrala była zaciekle broniona, ale pod koniec września przeszła w ręce hitlerowców, którzy korzystali z niej do końca wojny. W styczniu 1945 r. wycofujące się oddział niemieckie wysadził radiostację.


Część ziem przeznaczonych pod budowę Transatlantyckiej Centrali Radiotelegraficznej nie została wykorzystana, w związku z czym Ignacy Boerner, Minister Poczt i Telegrafów, poprosił prezydenta Mościckiego o zgodę na budowę w tym miejscu osiedla mieszkaniowego.


 Budowa Osiedla Łączności ruszyła w 1932 roku - zbudowano 56 skanalizowanych i zelektryfikowanych domów jednorodzinnych. Już rok później do kolonii dotarł tramwaj linii B z Ulrychowa. 



12 kwietnia 1933 r. zmarł Ignacy Boerner, ale budowę kontynuowano (w 1936 r. na cześć założyciela osiedle nazwano Boernerowo). Do 1934 roku na 128 parcelach zbudowano domy 5 rodzajów według projektów Wandy Boerner-Przewłockiej:
typ A - dom parterowy o powierzchni 33 m kw. z 1 pokojem, łazienką i kuchnią;
typ B - dom parterowy o powierzchni 72 m kw. z 3 pokojami, łazienką i kuchnią;
typ C - dom piętrowy o powierzchni 76 m kw. z 3 pokojami, łazienką i kuchnią;
typ D - dom piętrowy o powierzchni 93 m kw. z 5 pokojami, łazienką i kuchnią;
typ E - dom piętrowy o powierzchni 144 m kw. z 6 pokojami, łazienką, kuchnią i centralnym ogrzewaniem;




W kolejnych etapach budowano głównie murowane wille. Ostatnim etapem była zabudowa północno-wschodniej części osiedla, która później zyskała nazwę Kolonii im. Aleksandry Piłsudskiej. Tam zamieszkały osoby zasłużone w walce o niepodległość Polski, m. in. rodziny weteranów powstania styczniowego.




W 1935 roku zakończono budowę osiedla. W tym samym roku powstało także istniejące do dziś Towarzystwo Przyjaciół Boernerowa.



 W granicach Warszawy Boernerowo znalazło się w 1951 roku.



Trasa tramwajowa na Boernerowo zawsze słynęła z mijanek, jednak podczas modernizacji w latach 2008-2011 jej jednotorowy odcinek zachował się tylko na ul. Kaliskiego. Niemniej jednak jest to jakaś atrakcja :)




Jako że domki przetrwały wojnę, to przetrwały ją też tabliczki adresowe.






piątek, 14 marca 2014

Komora Wodna przy ul. Kłopotowskiego

Klasycystyczna Komora Wodna została zbudowana w latach 1824-25 w celu kontrolowania i pobierania opłat za przewóz towarów mostem łyżwowym. Most łyżwowy łączył w XIX wieku ulicę Bednarską z ówczesną ul. Brukową (dziś - Kłopotowskiego). Konstrukcja przeprawy opierała się na płaskodennych łodziach zwanych łyżwami. Most mógł funkcjonować jedynie od wiosny do jesieni, gdy Wisła nie była skuta lodem, dlatego co roku jesienią konstrukcja była demontowana.

 Budynek komory został zaprojektowany przez Antonio Corazziego, znanego architekta będącego autorem takich projektów jak Teatr Wielki czy pałace w okolicach Placu Bankowego. 

 Budowlę zdobi płaskorzeźba autorstwa Tomasza Accardiego, przedstawiająca Neptuna pędzącego na rydwanie zaprzężonym w cztery konie o rybich ogonach w otoczeniu delfinów.


 W II połowie XIX wieku znaczenie Komory Wodnej znacząco zmalało, zwłaszcza po 1864 roku, kiedy otwarto pierwszy stały most w Warszawie - Most Kierbedzia. W związku z tym przestały być opłacalne mosty łyżwowe. Zapomniana Komora Wodna zaczęła podupadać i niszczeć. W 1869 roku doczekała się remontu, jednocześnie rozebrano jej zachodnie skrzydło. Wschodnią część budynku zaadaptowano na budynek mieszkalny.

Budynek szczęśliwie przetrwał II wojnę światową, ale później został zaniedbany i groziła mu rozbiórka. W 1965 roku Komora Wodna trafiła do rejestru zabytków - to uchroniło ją przed zagładą. W latach 1975-78 budowlę odrestaurowano. Wschodnie skrzydło zostało rozebrane, a dwa boczne zrekonstruowano na podstawie pierwotnego projektu Corazziego.


 
Na budynku znajdują się dwie żeliwne tablice z XIX wieku prezentujące rekordowe poziomy wody w czasie powodzi w latach 1813, 1839 i 1844.

Obecnie w budynku znajduje się Urząd Stanu Cywilnego.


środa, 12 marca 2014

Czerwona Willa na ul. Sułkowickiej

Czerwona Willa, czy inaczej Willa Friedbergów mieści się przy ul. Sułkowickiej 3 na Sielcach. Jest w opłakanym stanie, aż żal patrzeć. Mieszkając na Sielcach przechodzę obok niej niemal codziennie i obserwuję jak coraz bardziej popada w ruinę. Dlatego w końcu ją uwieczniłam, bo być może to jedna z ostatnich okazji.

Modernistyczna willa powstała w latach 1925-28 dla Michała Friedberga - kupca, filantropa i dyrektora szpitala w Getcie. Architektura willi jest inspirowana stylem willi włoskich. Po II wojnie światowej budynek przeszedł na własność Skarbu Państwa i mieściła się w nim siedziba NKWD.



W 2003 roku na ścianie willi odsłonięto tablicę upamiętniającą jej pierwszego właściciela. Niestety, tablica została skradziona. W 2008 roku Czerwona Willa została uznana za dobro kultury współczesnej, rok później wpisano ją do rejestru zabytków. To jednak, jak widać na zdjęciach, nie wpłynęło w żaden sposób na stan willi, która niezmiennie coraz bardziej niszczeje.



Fronton willi od strony ul. Belwederskiej:

wtorek, 25 lutego 2014

Ulica Brzeska

To niezaprzeczalnie jedna z moim ulubionych warszawskich ulic odkąd pamiętam. Ma swój niepowtarzalny urok, klimacik i zapaszek :) Czasami spacerując Brzeską mam wrażenie, że ta ulica zagina czasoprzestrzeń i przenosi mnie o co najmniej 70 lat wstecz.




O ulicy jak wiadomo krążą legendy rozmaite, wszak wschodzi ona w skład tak zwanego północnopraskiego trójkąta bermudzkiego, ale nie demonizujmy. Coś w tym na pewno jest (sama byłam tu parokrotnie zaczepiana w niewybredny sposób), ale w dzień można Brzeską w miarę spokojnie spacerować nawet bez gazu łzawiącego ;)



Ulicę wytyczono w drugiej połowie XIX wieku. W pierwszych latach XX stulecia ruszyła intensywna zabudowa ulicy kamienicami czynszowymi, których większość należała wówczas do Żydów. Mieszkańcami kamienic ze względu na bliskość Dworca Terespolskiego (zwanego też Brzeskim) byli przeważnie kolejarze, dorożkarze, robotnicy oraz rzemieślnicy. Na ulicy Brzeskiej i w jej najbliższej okolicy prężnie rozwijał się też przemysł. Powstały tu m. in. Stalownia i Fabryki Oczyszczania Spirytusu, a przy Brzeskiej 8 działał młyn Schulza i Parzyńskiego.


Ulica Brzeska to niewątpliwie unikat. Niemalże cała jej zabudowa przetrwała wojnę. Obecnie kamienice są w opłakanym stanie, ale dla mnie to właśnie takie nadgryzione zębem czasu miejsca mają urok. 




Jako że zabudowa przetrwałą wojnę, to przetrwały ją także kapliczki. Na Brzeskiej znalazłam ich aż sześć!

Ul. Brzeska 9:



Ul. Brzeska 11:



Ul. Brzeska 13:


Ul. Brzeska 15/17:



Ul. Brzeska 17:


Ul. Brzeska 21:


Kolorowe oblicze Brzeskiej :)




Widać czasy dawnej świetności...




Pewnie kiedyś cała ulica wyglądała tak:



Zainteresowanym polecam film "Róg Brzeskiej i Capri" z 1979 roku, który opowiada o codziennym życiu tamtejszych mieszkańców.